twitterfacebookmail
15:30, 01.06.2023

Kierowcy wyścigowi mrugają tylko na bezpiecznych odcinkach tras

W życiu codziennym zwykle nie zwracamy uwagi na mruganie. W przypadku wyścigów Formuły 1 powoduje ono, że kierowca pokonuje na ślepo dystans ok. 20 metrów. Może to decydować o zwycięstwie lub być przyczyną tragicznego wypadku.

https://static.prsa.pl/b22fd549-0e22-4a36-9e64-1cc70db146e3.file?format=700
Max Verstappen Foto: shutterstock.com/Jay Hirano Photography

Wyścigi samochodowe to walka o setne części sekundy - wszystko przy prędkościach ok. 300 km/h. Wymusza to na kierowcach maksymalne skupienie uwagi. Ułamek sekundy decyduje czasem o zwycięstwie lub wypadku.

Trwające około jednej piątej sekundy mrugnięcie okiem w życiu codziennym jest przeważnie niezauważalne. Jednak w przypadku wyścigów Formuły 1, przy prędkości samochodu wynoszącej 354 km/h, jedna piąta sekundy powoduje u kierowcy utratę widzenia na dystansie prawie 20 metrów.

Biorąc pod uwagę to, jak często ludzie mrugają, kierowca bolidu F1 podczas wyścigu może stracić nawet 595 metrów informacji wizualnych na minutę z powodu mrugania.

Często uważa się, że ludzie mrugają w przypadkowych odstępach czasu, ale naukowcy odkryli, że inaczej jest w przypadku trzech kierowców Formuły 1. Zamiast tego kierowcy mieli tendencję do mrugania w tych samych częściach toru podczas każdego okrążenia.

Badania tego zachowania podjął się zespół japońskich naukowców, kierowany przez neurobiologa Ryota Nishizono z NTT Communication Science Laboratories w Atsugi (Japonia).

Naukowcy zamontowali urządzenia śledzące wzrok na kaskach trzech doświadczonych kierowców Formuły 1 i kazali im przejechać spory dystans na trzech torach: Fuji, Suzuka i Sugo. Łącznie 304 okrążenia. Zespół odkrył, że kierowcy mieli wspólny wzorzec mrugania – nie mrugali podczas zmiany prędkości lub na zakrętach, ale mrugali na stosunkowo bezpieczniejszych prostych.

- Odkrycie podkreśla kompromis między utrzymywaniem wilgotnych oczu i nie traceniem widoczności podczas kluczowych zadań. Myślimy o mruganiu jako o bezruchu, a to jest przecieranie oczu. Mruganie jest częścią naszego systemu wzrokowego – powiedział neurobiolog z uniwersytetu Northeastern w Bostonie Jonathan Matthis, który nie brał udziału w badaniach.

- Zaskoczeniem było to, że nie ma prawie żadnej literatury na temat mrugania oczu u ludzi aktywnych, chociaż w ekstremalnych warunkach, takich jak wyścigi samochodowe, mały błąd może prowadzić do niebezpieczeństwa zagrażającego życiu – powiedział kierownik zespołu badawczego Ryota Nishizono.

Następnym celem japońskich naukowców jest zbadanie, jakie procesy w mózgu umożliwiają lub hamują mruganie w danym momencie.


CZYTAJ TAKŻE:

PAP/ szt/ bar/ bp

Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.